Archiwum kwiecień 2009


kwi 28 2009 ;((
Komentarze: 0

- Spotkałam dziś Miłość. . . 
- I co ci powiedziała? 
- Przepraszała, że nie zawsze trwa do końca. 
- Płakała? 
- Płakała, bo często rani. 
- Krzyczała? 
- Krzyczała, że nie jest zawsze piękna. 
- Śmiała się? 
- Śmiała się, bo umie z siebie kpić. 
- Żałowała czegoś? 
- Żałowała, że ludzie nie zawsze traktują ją poważnie. 
- Była zła? 
- Złościła się, że czasem w nią wątpimy. 
- Cieszyła się? 
- Cieszyła się, że jej tak często szukamy. 
- Co ci jeszcze powiedziała? 
- Powiedziała, że nie jest dla mnie . . .

 

 

No cóż to w pełni oddaje moją sytuacje... W sobote poszłam na ognisko ze swoją ukochaną klasą z gimnazjum... Mój chłopak powiedział, że nie ma ochoty tam iść <miał być mój były> więc poszłam sama... Było świetnie, bawiliśmy sie, śmialiśmy;) W pewnym momencie kiedy siedziałam sama na łące koło ogniska podszedł do mnie mój były.. I nie wiem dlaczego, ale wyżaliłam mu się ze wszystkiego... Że nie kocham Patryka, że tylko jego zawsze kochałam, ale już mu nie moge zaufać... Wtedy on mnie objął i siedzieliśmy tak przez chwilę, dopóki nie zawołali nas do ogniska... Niestety nie zauważyłam, że ktoś zrobił nam zdjęcie...;( Następnego dnia kiedy Patryk przyjechał do mnie oglądaliśmy foty przesłane przez kolege <wcześniej nie zdążyłam ich przeglądnąć> i tam było to zdjęcie z Szymonem ;// Kiedy Patryk to zobaczył strasznie sie zdenerwował, powiedział, żę go zawiodłam, że musi się nad tym zastanowić i sobie poszedł... To było straszneCry Nie wiem co robić, od niedzieli się do mnie nie odzywaFrown POMOCY!!!

zabcia777 : :
kwi 24 2009 ;*
Komentarze: 0

No więc wracam po dwumiesięcznej nieobecności;*** Jakoś tak wyszło, że nie pisałam... Ale jestem znów;) No więc wiele zmian... Wreszcie dałam do siebie dostęp płci przeciwnej i od trzech tygodni nie jestem już singlem;* Patryś jest kochany, ale... No właśnie, co? Jest śliczny, inteligentny, sympatyczny, czuły, zabawny, troskliwy, odpowiedzialny... Normalnie ideał... A jednak coś chyba ze mną nie tak, ponieważ nie potrafie go pokochać... On wie, że ja nie czuje do niego miłości, a mimo to chce być tylko ze mną... Jestem znienawidzona przez większość jego koleżanek, ponieważ wszystkie się w nim kochają, a on wybrał mnie... Tylko ja go NIE kocham! I co mam robić!? Nie chce go zranić, chociaż wiem, że zrobiłam to już wiążąć się z nim bez uczuć...;/ Zrobiłam to chyba z samotności i z tęksnoty za czułością... POMOCY!

Wróce jutro;*

Buziaczki <33

zabcia777 : :